Niezobowiązujący seks z przyjacielem albo przyjaciółką bywa super. Znacie się, lubicie i od czasu do czasu wskakujecie razem pod kołdrę – ot, taka przyjaźń z bonusem. Ma to swoje plusy, ale może mieć niestety także i minusy. Przeczytaj o nich, żeby wiedzieć, z czym masz do czynienia.


Tu też są zasady

Czy możecie sypiać z innymi? Jak często macie się spotykać? Układ „przyjaźń+seks” jest niejasny, więc musicie ustalić granice. To oznacza poważną rozmowę, czyli to, co pachnie “stałym” związkiem. Ale być może jesteście na takim etapie, że stać Was na to.


Seks przywiązuje

Kiedy szczytujemy, w naszym organizmie wydziela się oksytocyna (tzw. hormon przywiązania), który wywołuje wrażenie intymności – w rezultacie możesz pomylić wywołaną seksem euforię z... zakochaniem. Poza tym, seks bez zobowiązań nie musi być seksem bez znaczenia. Jak wynika z badań opublikowanych w amerykańskim „Journal of Sex Research”, kiedy sypiamy z bliską osobą, jesteśmy bardziej skłonni do czułych zachowań, takich jak trzymanie się za ręce (a stąd już tylko krok do poczucia więzi), niż kiedy robimy to z kimś obcym albo słabo znanym.


Nikłe szanse na miłość

Jeśli zakochujemy się w kimś bliskim, z kim wiąże nas także relacja seksualna, nasze uczucia prawdopodobnie pozostaną nieodwzajemnione. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez cytowane już „Journal of Sex Research”, mamy zaledwie 10 proc. szans, że taki związek wypali.


Przyjaźń się zmieni

Kiedy przestajemy sypiać z przyjacielem bądź przyjaciółką, nadal możemy pozostać przyjaciółmi – tak robi 36 proc. ludzi. Ale dynamika przyjaźni może się zmienić. Może stać się głębsza lub – przeciwnie – możemy zacząć czuć się ze sobą nieco dziwnie. 26 proc. takich przyjaźni kończy się, gdy przyjaciele przestają ze sobą sypiać. Więc może warto zaryzykować, jeśli macie na to ochotę?