Z lubrykantów korzystamy zdecydowanie zbyt rzadko. A przecież tyle tracimy! Lubrykanty dają niesamowitą przyjemność, zwłaszcza te, które oprócz nawilżenia dają również inne ciekawe doznania. Poznajcie sposoby, w jakich szczególnie mogą Wam się przydać.


  1. Słodki oral

Smakowy lubrykant idealnie sprawdzi się podczas seksu oralnego. Po pierwsze usunie nieprzyjemne tarcie, które czasami się zdarza. Jeśli nie przepadasz za robieniem fellatio, lubrykant to świetny pomysł! Będzie o wiele smaczniej. Dodatkowe nawilżenie totalnie zintensyfikuje doznania Twojego ukochanego. A później – zamiana.


  1. Ciepło – zimno

Weź chłodzący lubrykant i poproś swojego faceta, żeby posmarował nim Twoje sutki, uszy, szyję i inne strefy erogenne. A później niech zacznie drażnić te miejsca. Pomimo chłodu będzie naprawdę gorąco.


  1. Zmysłowy masaż

To dobry pomysł na seksowną rozgrzewkę w chłodny wieczór. Użyjcie rozgrzewającego żelu i siedząc naprzeciwko siebie, zacznijcie masować się wzajemnie. Gdzie i jak tylko macie ochotę.


  1. Druga strona

Chcecie spróbować seksu analnego? Lubrykant jest konieczny! Niech partner zacznie od masażu pośladków i dopiero wtedy, powoli zbliża się do celu. Lubrykant może być na bazie wody lub silikonu  O tym, jak przygotować się do seksu analnego przeczytacie w naszym poradniku.